Mężczyzna po czterdziestce gra na 8-bitowym komputerze Atari z joystickiem, ekran CRT świeci pikselami

Donkey Kong na Atari 65XE: retro klasyk, w którego znów gramy

Joystickodcinek 25

Beczki, drabiny, młot i wielka małpa na szczycie konstrukcji – Donkey Kong to jedna z tych gier, które pamięta każdy, kto dorastał z joystickiem w dłoni. Mało kto pamięta jednak, że nad Wisłą najczęściej uruchamiano ją nie na automacie, tylko na Atari – w tym na popularnym 65XE.

Donkey Kong - rozgrywka na Atari 8-bit · kanał Retro Bliss Gaming · źródło: YouTube ↗

Skąd wziął się Donkey Kong

Oryginał to automat z 1981 roku, zaprojektowany w Nintendo. Gracz wciela się w skoczka, który wspina się po konstrukcji z belek i drabin, unikając toczonych z góry beczek, żeby dotrzeć na szczyt. Prosty pomysł, a tak dobrze wyważony, że stał się wzorcem dla całego gatunku gier platformowych.

Jak Donkey Kong trafił na Atari 65XE

W 1983 roku port na komputery Atari 8-bit wydał Atarisoft. Działał na całej linii – od 400 i 800, przez modele XL, po XE, czyli także na 65XE, który w Polsce był jednym z najpopularniejszych domowych komputerów. Ładowało się go z kartridża albo z taśmy, a do gry wystarczał jeden joystick z pojedynczym przyciskiem.

Co istotne, wersja na Atari zawierała wszystkie cztery plansze znane z automatu. To była rzadkość, bo wiele domowych konwersji z tamtych lat okrajano do dwóch czy trzech ekranów.

Jak się w to grało

Rozgrywka opierała się na refleksie i chłodnej kalkulacji. Trzeba było wyczuć rytm beczek, wskoczyć na drabinę w odpowiednim momencie, a czasem sięgnąć po młot, który na chwilę pozwalał rozbijać przeszkody. Kolejne plansze dokładały nowe zagrożenia: ruchome platformy, ogień i znikające elementy konstrukcji.

Na 65XE gra chodziła płynnie i czytelnie. To był jeden z tych tytułów, przy których „jeszcze jedna próba” potrafiło rozciągnąć się do północy.

Co mówią gracze

W retro-społecznościach port na Atari uchodzi za jedną z najlepszych domowych wersji Donkey Konga. Gracze najczęściej chwalą właśnie komplet czterech plansz – jak podsumowują recenzenci, była to „najlepsza z domowych konwersji” tamtej epoki.

Nie brakuje też sympatycznych uszczypliwości. Część graczy do dziś zauważa, że wielka małpa siedzi na Atari po przeciwnej stronie ekranu niż w automacie – drobiazg, który dla purystów był zgrzytem, a dla większości po prostu smaczkiem tej konkretnej wersji.

Gdzie zagrać w Donkey Kong dziś

Najbliżej oryginału będzie prawdziwe Atari 65XE albo któraś z mini-konsol nawiązujących do tamtej epoki. Wygodniej jest sięgnąć po emulator komputerów 8-bit i pliki z legalnie pozyskanych źródeł. Sam Donkey Kong wraca też regularnie w oficjalnych składankach Nintendo, więc zagranie w niego zgodnie z prawem nie jest dziś problemem.

Najczęstsze pytania

Czy Donkey Kong wyszedł na Atari 65XE?

Tak. Port Atarisoft z 1983 roku działał na całej linii Atari 8-bit – 400, 800, XL i XE – w tym na 65XE.

Czy wersja na Atari miała wszystkie plansze?

Tak, wszystkie cztery plansze znane z automatu. To wyróżniało ją na tle wielu innych domowych konwersji, które okrajano do dwóch lub trzech ekranów.

Gdzie dziś legalnie zagrać w Donkey Kong?

Na oryginalnym sprzęcie lub mini-konsolach, przez emulator z legalnie pozyskanymi plikami, albo w oficjalnych składankach Nintendo.

W tej serii · Joystick – gry, które nas wychowałyPrzewodnik po cykluRetro gaming po 40: jak wrócić do gier z dzieciństwa i nie żałować

Z tego samego cyklu:

Podobne wpisy