Mieć dziecko to nie problem. Zostać ojcem? Nie lada wyzwanie.

Nam, zrzeszonym w związku Etatowych Ojców, nie jest łatwo. W mediach pokutuje wizerunek ojca niezainteresowanego. Takiego, co porzuca i alimentów nie płaci. A przecież my, ojcowie, jesteśmy fajni. Nas jest więcej, więc czas się pokazać.

TATEE powstało z potrzeby serca. Zadaniem portalu jest wsparcie ojców. Tego, tego i jeszcze tego tam z brodą. Każdy musi znaleźć własny sposób na wychowanie dziecka. Gdy w grę wchodzi silna, emocjonalna więź, łatwo zapomnieć o racjonalnym, logicznym myśleniu. Na łamach TATEE publikowane są wpisy i artykuły, które zachęcają do pracy nad sobą, a liczne inspiracje przydadzą się w nawiązaniu jeszcze lepszej relacji z dzieckiem (lub też z matką dziecka, tą nieocenioną kobietą).

Może zastanawiasz się dlaczego taka nazwa? TATEE?

To kwestia naprawdę prozaiczna. Nazwa TATEE to sposób zwracania się mojego Syna do mnie. Kilka lat temu mówił on do mnie: “Tati, czy możesz…“, “Tati, czy ja…“, “Tati, a co będzie gdy…?“, “Tati, kocham Cię!“. Z Tati powstało, TATEE czytane trochę z angielska. Wygląda inaczej, brzmi tak samo. Wszystko się zgadza.

Tatee – porozmawiajmy o byciu tatą.