małe dziecko

  • Tato, jestem tutaj…

    Wczoraj Maciej nie miał najlepszego dnia. W szkole dokuczał mu urwis Paweł, drugie śniadanie było niedobre, a pani wychowawczyni w ogóle nie pochwaliła tego rysunku, który mu się tak bardzo podobał. Tata odbierając Maćka ze szkoły, jak zwykle zapytał, co ciekawego robili. Było to jedno z tych bardziej standardowych pytań stawianych młodemu po wyjściu z budynku…