Rozmowy z osobami, które przeżyły to, o czym Ty dopiero myślisz.
Najlepsze rozmowy w życiu rzadko zdarzają się przez przypadek. Zwykle ktoś zadał jedno dobre pytanie i nie przerwał, gdy zapadła cisza. Z tego pomysłu wziął się ten cykl.
Internet pęka od porad. „Pięć sposobów”, „siedem zasad”, „dziesięć rzeczy, które musisz”. Większość z nich napisał ktoś, kto nigdy tego nie przeżył. My robimy coś odwrotnego: siadamy z jedną osobą, która coś naprawdę przeżyła – zawodowo albo prywatnie – i zadajemy jej dziesięć pytań. Bez ankiety, bez PR-u, bez gotowych tez.
Nie pytamy o życiorys. Pytamy o to, czego ktoś nauczył się kosztem własnym – o decyzje, które kosztowały, o błędy, które coś zmieniły, o rzeczy, których nie da się przeczytać w poradniku, bo trzeba je przeżyć. To rozmowy dla faceta po czterdziestce, który ma dość ściągawek i chce usłyszeć kogoś, kto wie, o czym mówi.
„Nie pytamy o CV. Pytamy o to, czego ktoś nauczył się kosztem własnym.”Zasada cyklu
Najciekawsze zdania padają dopiero przy ósmym pytaniu – gdy gotowe odpowiedzi się kończą.
Jak to działa
Prosto, bo najlepsze rozmowy są proste.
Ktoś, kto naprawdę coś przeżył – w swoim zawodzie albo we własnym życiu. Nie celebryta, tylko ktoś, kto wie.
Rozmowa, nie formularz. Dziesięć pytań, które drążą głębiej, niż wypada na pierwszej kawie.
Każdy odcinek dotyka czegoś, co dotyczy faceta po 40 – formy, pracy, związku, spokoju, decyzji.
Każdą rozmowę autoryzuje rozmówca. Publikujemy to, pod czym ktoś się podpisuje.
Kto siada do rozmowy
Różni ludzie, jedna wspólna cecha: mają coś, czego nie da się wyguglować.
Drzwi są już otwarte.
Wejdź i zobacz, kto usiądzie naprzeciwko jako pierwszy.