Postanowienia noworoczne taty

Kończy się 2018 rok. Przychodzi nowe. Znajdzie się zapewne co najmniej kilku ojców, którzy w związku z tym pomyślą o tym, jak być lepszym tatą w 2019 r., jak być lepszym w ogóle. Przygotowałem 10 ogólnych postanowień noworocznych, które mogą przyczynić się do tego, by stać się lepszym tatą w nowym roku.

Postanowienia noworoczne. Prawie każdy z nas układa sobie ich listę. Zwykle obiecujemy sobie, że będziemy dbać o siebie, skutecznie zerwiemy relacje ze starym życiem, rzucimy nałogi, przeczytamy więcej książek, będziemy eko, wyjedziemy w Kordyliery, itp., itd. Fajnie. A gdzie na tej liście są nasze Pociechy? Przecież nasz świat bez nich byłby płaski, dwuwymiarowy, szary.

Moje postanowienia noworoczne sprowadzają się do jednego w zasadzie zdania: w 2019 r. chcę być lepszym tatą. Powiem to inaczej: w 2019 r. ja będę lepszym tatą! Wiem niestety, że ciągle i wiele mam do zrobienia w tym temacie.

Jeśli i Ty chcesz być lepszym ojcem a wierzę, że tak jest, a w związku z tym chcesz przesunąć dzieci w hierarchii priorytetów o kilka oczek do góry, podaję kilka gotowych założeń do postanowień noworocznych dla wzorowego taty. Może wspólnie skorzystamy?

Postaw sobie cele do osiągnięcia. Niech to będą konkretne postanowienia noworoczne

Najczęstszym problemem z postanowieniami noworocznymi jest to, że jak pamiętam są one zbyt ogólne i rozmyte w nieokreślonym czasie i częstotliwości. Bo też co konkretnie w praktyce oznacza sformułowanie: “będę spędzać więcej czasu na/z…”? Nic konkretnego. A zatem postaw sobie realny i wykonalny cel, np. codziennie 20 minut na wspólną lekturę z synem. Nie jest to żadne tam “więcej”, “częściej”, które niewiele zmieniają. Ale już codzienne przyzwyczajenie do tych skromnych 20 minut wspólnego czytania to dla dziecka naprawdę bardzo wiele. I Ty i Twoje dziecko poczujecie silniejszą więź. Docenisz to po czasie.

Czas spędzany wspólnie może nie zawsze jest nam na rękę… każdy z nas ma przecież swoje pomysły i plany na rzeczywistość. Czas spędzany wspólnie na pewno zaowocuje w przyszłości. O wspólnych chwilach wspólnie spędzonych pisałem m. in. w tym artykule.

Spędź czas z dziećmi wspólnie i z każdym osobno (o ile dotyczy)

Dziecko. Dzieci. Rodzeństwo. To wspaniale, że tak bardzo poświęcasz się dla swojej rodziny i tyle rzeczy wspólnie, razem robicie. Jesteś dumny z tego powodu? Niepotrzebnie. Niech to nie wywołuje u Ciebie nadmiernego samozachwytu. Problem w tym, że dzieci nie oczekują od nas tylko czasu spędzonego wspólnie. Każde z nich chciałoby mieć zarezerwowane chwile tylko i wyłącznie dla siebie. Tak na zasadzie one on one. O! albo lepiej… w dobie regularnie i obficie wertowanych stron facebook’a lepszym określeniem będzie tu face to face. Układając listę postanowień noworocznych na pewno wziąłbym to pod uwagę.

Wspólny czas. Wspólna interakcja. Mamy się na wyłączność. Świadomie wzmacniamy więzi

Ja sam nie muszę, albowiem mój Maciek ma mnie na wyłączność. Ale Ty rozważ to, proszę. Podziel swój czas przeznaczony na swoje dzieci równomiernie tak, aby żadne z nich nie odczuło, że to drugie jest w jakimś stopniu faworyzowane. Zachowasz w ten sposób konieczną dla właściwego rozwoju dziecka równowagę emocjonalną. Preteksty oczywiście mogą być różne – od realizacji wspólnych pasji, po zwyczajne wyjście z dzieckiem tam, gdzie lubi chodzić, np. na lodowisko, do kina czy na ściankę wspinaczkową lub rower.

Wsłuchaj się w potrzeby dziecka

My faceci mamy taką umiejętność zadaniowego podejścia do spraw. Interesują nas najważniejsze punkty codziennego terminarza, bez szczególnej potrzeby koncentrowania się na detalach. Wszystko szybko, aby zdążyć na czas, mieć kolejne zadanie z głowy i móc poświęcić się swoim zajęciom.

W relacji między ojcem i synem wszystko jest ważne. Najważniejszy jest jednak czas sam na sam w męskim tym gronie

Wśród postanowień noworocznych powinna się znaleźć również konkretna obietnica wsłuchania się w to, co nasze dzieci i rodzina chcą nam powiedzieć. Niech nie będą to sztampowe odpowiedzi na pytania w drodze ze szkoły: „czy wpadła Ci może jakaś uwaga nauczyciela?”, “czy dostałeś jakąś ocenę?” i “co było na obiad?”. Zapytaj może, jak się czuje Twoje dziecko, co go wprawia w dobry lub zły nastrój. O konieczności słuchania naszych dzieci pisałem tutaj.

W codziennym napieraniu do przodu często nie słuchamy naszych dzieci, a powinniśmy! Niech w Nowym Roku to się zmieni. Niech takie będą właśnie nasze postanowienia noworoczne.

Daj dziecku poczucie wiary w jego możliwości

Czy mówisz swoim dzieciom jak bardzo są dla Ciebie ważne? Tak? Jak często im to powtarzasz? Jak często je dowartościowujesz? Często to robisz? Dla przykładu ja regularnie powtarzam mojemu Synowi jedno proste zdanie: “wierzę w Ciebie” albo „słuchaj! zrobiłeś to rewelacyjnie”. Wiem i zdaję sobie w pełni z tego sprawę, że moja ocena może być czasem wypowiedziana nieco na wyrost. Powiem to wprost nie jestem nieautentyczny. Każdorazowo w twórczym czy odtwórczym działaniu mojego Syna staram się dostrzegać to coś, co można zaakcentować, wzmocnić, podkreślić.

Dla młodego człowieka ważne jest regularne i konsekwentne gruntowanie w nim przekonania, że jest w czymś naprawdę dobry, że jest wyjątkowy, że nigdy, byś tak nie zrobił, że jet potrzebny, że wykonał coś naprawdę rewelacyjnie. Niepowtarzalnie. WOW!

W tym miejscu niech będzie mi wolno bardzo skrótowo podzielić się swoim doświadczeniem inicjatywy tato.net. Znasz? Wiesz o co tam chodzi? Podczas X Międzynarodowego Forum Tato.Net w czasie jednego z wystąpień zaproszonych tam gości usłyszałem słowa, które może nie są wybitnie odkrywcze, ale poruszyły we mnie wrażliwą nutę, a brzmiały one mniej więcej tak: – Musisz chwalić swoje dziecko. To naprawdę jest bardzo ważne dla niego. Zastanów się, któż inny niż ty (ojciec) powinien chwalić i dowartościowywać swoje dzieci? I co z tego, że obiektywnie rzecz biorąc, to co zrobi twoje dziecko nie zawsze będzie czymś wyjątkowym? Musisz je dowartościowywać! O tym jak bardzo do dupy jest to co zrobił szybko się dowie. Świat jest bezwzględny. I ten bezwzględny świat bez problemów mu to powie. Dobrze oceniając swoje dziecko wprowadzasz równowagę w jego umyśle, uspokajasz emocje. To naprawdę jest bardzo potrzebne.

Budowanie poczucia wartości własnego dziecka. System właściwie przekazywanych komunikatów. To jeden z największych życiowych prezentów, które możesz dać swoim dzieciom. Nie ma bowiem nic cenniejszego niż odpowiednia motywacja. Jeśli przed Twoim dzieckiem stoi jakieś zadanie: pierwsza jazda na rowerze, ważna klasówka, samodzielny wyjazd na obóz, powtarzaj mu, że wierzysz w jego możliwości. Motywuj do bycia lepszym, cięższej pracy, większej troski i udoskonalania swoich umiejętności. To jest mu potrzebne na każdym etapie dorastania.

Zapytaj dzieci, co chciałyby w Tobie zmienić. Trudne, ale działa

Przeprowadziłem ostatnio ryzykowny dość eksperyment. W mojej ocenie świetnie się sprawdził. Zapytałem wówczas Syna co chciałby zmienić w moim zachowaniu – oczywiście o ile zachodziłaby taka konieczność. W zachowaniu takim na codzień w relacji tata – dziecko, tak po prostu. 

Twój Syn. Mów, że go kochasz. Powtarzaj to często. Przytulaj, jak często jest to możliwe. Bądź gotowy na przyjęcie sugestii z Jego strony

Stało się. Maciek niestety wymienił kilka takich sytuacji, które z Jego punktu widzenia mogłyby inaczej wyglądać: moje niepotrzebne nerwowe reakcje, brak cierpliwości, przywiązywanie nadmiernej uwagi do niektórych drobiazgów, które może z perspektywy czasu będą miały mniejsze znaczenie.

Myślę, że warto poddać się takiemu zabiegowi. Eksperyment ten może przynieść nieoczekiwane rezultaty. Kilka nowych postanowień noworocznych będziesz miał jak na dłoni. Nie dość, że działa to oczyszczająco, to dodatkowo może być niekończącym się źródłem inspiracji do samodoskonalenia i samokrytycyzmu w relacji ojciec – dziecko.

Powtarzaj dziecku, że je kochasz

Kocham Cię – najprostsza chyba formuła świata. W tym krótkim przesłaniu jest siła i magia, i wiele jeszcze innych elementów, która są w stanie zmieniać nasze życie. W całości. Staram się stosować to w naszej relacji ojciec-syn. Zawsze, kiedy czuję przypływ emocji, a zdarza się to w różnych sytuacjach, np. kiedy chcę docenić, coś co zrobił, mówię, że go kocham. Zresztą rodzic nie potrzebuje żadnych wskazówek, potrzeba tego wyznania jawi się w życiu niejako instynktownie. 

Dlatego nowym roku nie szczędź dziecku słowa kocham, bo w przypadku relacji dziecko – ojciec jest to uczucie bezwarunkowe. Niech Twoje dzieci wiedzą, że je kochasz, a będzie im łatwiej przejść przez życie. Każdy ma przecież głęboką potrzebę bycia kochanym.  

Przytulanie. Cel do zrealizowania przy każdej okazji

Można powoływać się na tomy badań naukowych, które zdecydowanie potwierdzą dobroczynne działanie przytulania. Obejmowanie i bliskość drugiej osoby powodują, że obniża się poziom stresu. Matki wiedzą to instynktownie. Ile razy, kiedy maluch się uderzy, mamy mówią: “chodź się przytul się do mnie”. Wiemy to także i my ojcowie. Przytulanie nie tylko łagodzi ból i uspokaja, ale także buduje mocniejsze więzi, bo w jego trakcie wydzielają się hormony odpowiedzialne za dobre samopoczucie. Obiegowe opinie, o których czytałem, mówią o obowiązkowych 8 przytuleniach dziennie. Jeśli nie zrealizujesz w nowym roku tego ambitnego planu, niech to będą choćby 4 dziennie, ale niech będą takie ojcowskie. W sensie – porządne! Proste są te postanowienia noworoczne, za to jak bardzo skuteczne.

Umiejętne rozdawanie pochwał

Bezgraniczne chwalenie dziecka to domena dziadków doprowadzona do perfekcji od okresu niemowlęctwa. Nie od dziś wiadomo, że dziadkowie mają nieograniczone niczym prawo „rozpuszczania” swoich wnuków. To często wywołuje uzasadniony spór między rodzicami a dziadkami. Ale nie o tym teraz mowa. O tej kwestii na pewno jeszcze kiedyś napiszę. 

Stary! Ale super węzeł na tym krawacie. Nie powstydziłby się go żaden angielski gentleman. Uczmy się chwalić nasze dzieci

Rodzice niestety nie mają już tak łatwo. Naszą rolą jest wychowanie, a zatem i powiedzenie dziecku, że coś zrobiło źle. Jednak uzasadnione pochwały są koniecznym paliwem wychowania dziecka i młodego człowieka.

Nie znam nikogo, kto nie cieszy się z faktu, że właśnie został pochwalony w pracy przez swojego dyrektora. To bardzo przyjemne uczucie, które dodaje skrzydeł.  Otwiera przestrzenie do działania. Dziecko także chce być chwalone. Zadbaj o to, by pochwały się nie zdewaluowały, ale nie szczędź ich, kiedy są oczywiste powody. Ja pochwały mojego Syna traktuję jako pozytywną motywację, która ma większą siłę niż ta negatywna. W pewnym sensie pisałem już o tym trochę wyżej. Dodam tylko, że jeśli Twoje dziecko zaczyna się dopominać takich pochwał: Tato czy zrobiłem to dobrze? Podoba Ci się? Zastanów się czy w tej sytuacji nie wykazuje oczywistego zapotrzebowania na zaspokojenie tej właśnie przestrzeni życia.

Bądź miły w relacjach rodzinnych. To musi zadziałać

Wiem, że niektórzy mają inny pogląd na ten temat, ale ja będąc ojcem wiem, że powinienem być wzorem dla całej mojej rodziny. Wzorem w każdym calu, w każdym działaniu, bez wyjątku. To wielka odpowiedzialność, bo mimo wszystkich swoich słabości, trzeba zawsze pamiętać, że nasze zachowania będą naśladowane przez nasze dzieci. 

Nie zatem wprowadzaj terroru, a w jego miejsce, do listy postanowień noworocznych dołącz “tworzenie miłej atmosfery w domu”. To da dzieciom poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa. Razem z miłością stanowić będą podstawę sukcesu wychowawczego. 

Może to zabrzmi nazbyt umoralniająco, ale najlepszym wskaźnikiem poziomu szczęścia Twoich dzieci w przyszłości jest Wasze szczęście rodzinne dzisiaj. 

Rozmowa źródłem motywacji 

System kar i nagród bywa skuteczny, ale nieumiejętnie stosowany może doprowadzić do pewnych wynaturzeń, które trudno będzie wyeliminować. Psychologowie są tu zgodni, i ja też się pod tym podpisuję, że najlepsze skutki motywacyjne przynosi spokojna, poważna i mądra rozmowa z dzieckiem o tym, co jest dobre, a co złe. 

Słyszałem o przykładach nagradzania za drobne prace domowe, za wykonanie prostych czynności domowych, ale chyba nie chcesz, aby Twoje dziecko działało na zasadzie mechanicznie wyuczonych odruchów. Robiąc zestawienie noworocznych postanowień weź pod uwagę częstsze rozmowy z dzieckiem. Tłumaczenie otaczających go zjawisk odwołuje się do jego chłonnego intelektu, a to działa lepiej niż najbardziej kuszące nagrody.

Postanowienia noworoczne

Mamy porozumienie w sprawie wspólnej realizacji postanowień noworocznych

Trochę o naszych postanowieniach. Mamy ich dwanaście. Zasada jest taka, że do końca pierwszego tygodnia stycznia nowego roku pracujemy nad końcową ich treścią, a potem drukujemy na kartce, wieszamy i odznaczamy te już wykonane. W tym roku będzie dokładnie tak samo. W głowie każdego z nas jest już kilka pomysłów na nowy rok. Zobaczymy co z tego wyniknie. Na pewno to opiszę w najbliższych dniach.

W tym miejscu Wam życzę, aby wszystkie Wasze postanowienia noworoczne zostały zrealizowane w 100 procentach. Co do jednego. Wszystkiego dobrego. W pełni udanego 2019 roku.

Proszę poczekaj...
Podobne wpisy

Nasz świat cały jest na niebiesko

2 dzień kwietnia. Światowy Dzień Świadomości Autyzmu. Pomyślałem, że warto poruszyć przy tej okazji ważki temat. To jednocześnie trudny temat i niewidzięczny, przez wielu pomijany. Jaka jest nasza świadomość autyzmu?…
Czytaj więcej