Myli się ten, kto myśli, że pizza jest flagowym włoskim daniem. Ten z kolei, kto tak właśnie myśli, upraszcza rzeczywistość w najwyższym możliwym stopniu. Dla pełnej jasności, to nie jest krytyka takiego poglądu. Zdecydowana większość Polaków na pytanie – jakie jest podstawowe włoskie danie odpowiada bez zastanowienia – pizza! Nie muszę daleko szukać.

Zapytałem dziś mojego Syna wprost:

– Maćku, jakie znasz najbardziej popularne włoskie danie?

Mój Syn bez chwili zastanowienia odpowiedział:

– Pizza! Margherita – Tato, ja lubię pizzę. Lubimy pizzę. Prawda?

Prawda, a dodatkowo wcale nie dziwię się, że właśnie tak odpowiedział na postawione przeze mnie pytanie. Prawie wszyscy tak odpowiadają. I chyba nie można się temu dziwić.

Była dziś pizza z prawdziwego specjalnego pieca opalanego drewnem. Konsumpcji towarzyszyły rozmowy o rodzajach pizzy, składnikach, o tym, co charakterystyczne w kuchni włoskiej.

Mam wrażenie, że pizza była zawsze. A już na pewno od czasów, kiedy pamięcią sięgam. Pierwsza sprawdzona wzmianka o pizzy pochodzi z 997 roku naszej ery. Narzędzia służące do wypiekania pizzy oraz prawdopodobnie ciasto na pizzę zostały odnalezione w odkopanych po wybuchu Wezuwiusza Pompejach.

Najstarsza pizzeria funkcjonuje w Neapolu od przeszło 270 lat, a jej nazwa to Antica Pizzeria Port’Alba. Zaczęła funkcjonować już w 1738 roku, kiedy to właściciele sprzedawali placki pizzowe na ulicy. W restaurację w naszym dzisiejszym rozumieniu została przekształcona w 1830 roku, kiedy w lokalu pojawiły się stoliki i krzesła. Nie wiedziałbym o tym, gdybym nie przeczytał kilku artykułów o pizzy na portalu poświęconym Italii: duecappucci – pociąg do Włoch.

Tego dnia zajadamy pizzę

Mamy dziś Międzynarodowy Dzień Pizzy. Pizza jest wszędzie. W sklepach szał: spody do pizzy, produkty głęboko mrożone w kolorowych papierowych opakowaniach. Stoliki w pizzeriach są zarezerwowane. Coraz świadomiej podchodzimy do tego dnia. Do mojego Syna przyszła dziś koleżanka i kolega: Marta i Mateusz. Postanowiłem zapytać czy mieli dziś okazję zjeść pizzę. Marta potwierdziła. Mateusz powiedział, że nie jadł dziś pizzy.

A my? Uznając, że nie ma w tym nic zdrożnego. Postanowiliśmy dziś udać się do pobliskiej pizzerii, aby skosztować klasykę tego dania – margheritę. Lubimy pizzę!

Lubimy pizzę! Dlatego często ją przygotowujemy w domu

Pizza to jedynie pretekst

Wyłącznie pretekst. Lubimy pizzę, ale tak naprawdę chcieliśmy ten czas spędzić razem. Lubimy rozmawiać ze sobą i słuchać się nawzajem. Było trochę opowiadania o Italii, skąd pizza pochodzi. Rozmawialiśmy o składnikach jakie należy dodawać do włoskiej pizzy, aby miała właściwy smak, a nie inny. Mówiłem o tym, że jest pizza, a także występuje danie “a’la pizza”.

Margherita – nasz typ numer jeden

Ta najpopularniejsza pizza świata po raz pierwszy została przygotowana w 1889 roku dla Małgorzaty Sabaudzkiej czyli Margherity di Savoia. To właśnie na cześć tej władczyni placek przyozdobiony składnikami o kolorystyce włoskiej flagi zyskał swoją nazwę. Zatem nic dziwnego, że dzisiaj pizza o trzech charakterystycznych kolorach: czerwonym – pomidory, białym – ser mozarella i zielonym – bazylia jest uznawana za symbol Italii.

Nasz najlepszy typ. Lubimy pizzę!

Za każdym razem, gdy jesteśmy w Italii, decydujemy się na pizzę. To taki mały nasz rytuał. Oczywiście są także gnocchi i pasta, które mój Syn po prostu uwielbia. Na pizzę zawsze jednak znajdzie się miejsce.

Proszę poczekaj...
Podobne wpisy

Nasz świat cały jest na niebiesko

2 dzień kwietnia. Światowy Dzień Świadomości Autyzmu. Pomyślałem, że warto poruszyć przy tej okazji ważki temat. To jednocześnie trudny temat i niewidzięczny, przez wielu pomijany. Jaka jest nasza świadomość autyzmu?…
Czytaj więcej